Strona poświęcona tematyce historycznej od starożytności do współczesności.
Boks reklamowy
Piechota w wojsku polskim za ostatnich Jagiellonów
» Napisane przez Optimus Prime dnia luty 15 2013, Kategoria: Historia Rzeczpospospolitej Obojga Narodów , 0 komentarzy , 8212 czytań , Drukuj

piechota w marszuW systemie wojskowym Rzeczypospolitej Obojga Narodów piechota nigdy nie stanowiła podstawowej formacji bojowej. Wprawdzie niektóre okresy w dziejach kraju notowały zwiększenie jej liczebności, ale nie na długo. Wyjaśnieniem tego stanu rzeczy może być to, że polskiej piechocie stawiano inne zadania, a także walczono w odmienny sposób niż w innych krajach Europy. W Rzeczypospolitej główną bronią zaczepną była jazda. Po części wynikało to z konieczności kontaktu z ruchliwym, konnym przeciwnikiem1, po części z dużego obszaru i niskiego stopnia urbanizacji państwa. Dodatkowo to właśnie konnica polska, a nie piechota, zdecydowanie górowała nad jazdą swoich przeciwników, mogła więc przejąć na siebie prawie cały ciężar walki. Co za tym idzie stanowiła doskonałą tarczę dla swojej piechoty. Z kolei ona nie musiała prowadzić ataków na piechotę wroga ani bronić się przed szarżą konnicy. Te funkcje spełniała jazda.



Piechocie w wojsku polskim stawiano jeden zasadniczy cel: miała swoim ogniem osłabić przeciwnika i przygotować niejako grunt pod szarżę kawalerii. Wykonanie tego zadania wymagało użycia odpowiedniego uzbrojenia, innej organizacji oraz stylu walki innego niż w obcych armiach.



PIECHOTA ZA PANOWANIA OSTATNICH JAGIELLONÓW

Piechotę, tak jak jazdę, formowano systemem zaciągu towarzyskiego. Zaciężne roty piesze tworzono przyjmując na służbę większe i mniejsze grupy ochotników z dowódcą na czele. Tak więc rotmistrz umawiał się z towarzyszami na przyprowadzenie pocztów. Pod koniec wieku XV i na początku XVI liczebność rot pieszych nie była ustalona i bywała bardzo różna – od kilkudziesięciu do kilkuset piechurów. Często duże roty powstawały z połączenia kilku mniejszych. W takiej sytuacji rotmistrze wybierali spośród siebie dowódcę tego większego oddziału. Jeśli rotmistrz ze swoim pocztem dołączał do już sformowanej roty, to podporządkowywał się jej dowódcy2. W skład roty wchodził rotmistrz i jego pachołkowie, najczęściej konno, różna liczba proporników, pawężnicy, kopijnicy oraz strzelcy, czasami bębnicy oraz piszczkowie.



Roty polskiej piechoty miały charakter strzelczy, odmiennie niż w niektórych armiach europejskich np. niemieckiej czy szwajcarskiej. Tak jak wspomniałem na wstępie, było to uwarunkowane innym celem jaki stawiano przed piechotą: osłabienie przeciwnika przed atakiem jazdy.



Jeszcze na przełomie XV i XVI w. główną bronią strzelczą piechoty były kusze (drewniane lub żelazne). Wprawdzie już pod koniec XV w. używano broni palnej w postaci hakownic, ale występowała ona w niewielkich ilościach. Sądzę, że było to spowodowane jej niską szybkostrzelnością, jeszcze małą skutecznością oraz wysoką ceną. Który z tych powodów miał decydujące znaczenie, trudno powiedzieć. Także wtedy w piechocie polskiej zaczynały się pojawiać lepsze od hakownic rusznice. Ich ładowanie trwało krócej, a także posiadały większą donośność strzału. Rusznice używane w Polsce w XVI w. ustępowały pod względem jakościowym współczesnym im arkebuzom używanym w Europie Zachodniej. Różnica ta była spowodowana mniej wytrzymałą lufą, co powodowało konieczność używania mniejszych ładunków prochowych3. Konsekwencją tego z kolei była mniejsza donośność strzału i mniejsza siła przebijania w porównaniu z arkebuzami. Jednakże w latach trzydziestych tamtego wieku w wojsku polskim pojawiły się arkebuzy importowane z Europy Zachodniej. Do roku 1522 broń palna wyparła prawie całkowicie kusze z użytku.



Około 1520 r. piechota polska przybrała bardziej jednolitą formę4. Nadal organizowano ją systemem towarzyskim, na podstawie listu przypowiedniego wydawanego rotmistrzowi przez władcę. Zaczęto jednak stosować zasadę, że poczet powinien odpowiadać dziesięciu stawkom żołdu. Ustaliła się także liczebność rot, która wynosiła od 100 do 200 ludzi. Towarzyszy w piechocie zaczęto nazywać w związku z tym dziesiętnikami, a poczet składał się z kopijnika, czyli dziesiętnika, pawężnika i sześciu strzelców. Jak widać na tym przykładzie poczet ów nie miał w swoim składzie dziesięciu żołnierzy, a tylko ośmiu. Było to spowodowane tym, że kopijnik i pawężnik pobierali dodatkowy żołd za posiadane uzbrojenie. Tak więc w stuosobowej rocie zamiast 100 żołnierzy było tylko 80, a w tysięcznej ubywało 200 osób. Ten zły stan rzeczy starał się zmienić Zygmunt August. Od 1563 r. werbowano tylko roty o pełnym składzie etatowym, płacąc oddzielnie za posiadane uzbrojenie. Ustalono także, że konnych nie powinno być więcej niż dwóch na 100 piechurów5.



W wieku XV i początkach XVI piechurów do armii polskiej zaciągano bardzo często za granicą, głównie na Śląsku i w Czechach. Także liczni rotmistrzowie pochodzili z zagranicy. Po wojnie z Zakonem (1519 – 1521) roty obce w polskim wojsku stały się rzadkością, tak samo zresztą jak zagraniczni rotmistrzowie. Dopiero w czasie wojny inflanckiej w latach sześćdziesiątych XVI w. Zygmunt August zaciągnął kilka oddziałów piechoty niemieckiej. Polscy piechurzy w późniejszych latach pochodzili głównie ze wsi, a tylko niewielka część z miast i miasteczek. Kadra oficerska składała się przeważnie z ludzi pochodzenia szlacheckiego, a tylko w niewielkim stopniu mieszczańskiego czy chłopskiego.



Na początku wieku XVI płaca piechurów wzrosła do sześciu złotych na kwartał, a następnie do ośmiu. Było to spowodowane postępującą dewaluacją pieniądza i spadkiem jego siły nabywczej. Po reformie monetarnej w 1527 r. stawkę żołdu obniżono, ale po niedługim czasie znowu wzrosła. W 1561 r. Zygmunt August w Artykułach rotmistrzom opowiadanych ustalił żołd na poziomie pięciu złotych kwartalnie. Rotmistrzowie otrzymywali cztery złote zaliczki na sformowanie roty i złotówkę po popisie. Artykuły dodatkowo określały rodzaj uzbrojenia rot i wyposażenia wozów taborowych. Z kolei w 1564 r. król zniósł odszkodowania za utracony w czasie kampanii ekwipunek. Jako rekompensatę podniósł żołd do sześciu złotych kwartalnie. Żołd oddziałów garnizonowych był niższy, ale otrzymywali oni sukno i płótno na ubrania.



Licencja Creative Commons
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.
Ten artykuł został otagowany
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Zdjęcia z Galerii
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook Like